Coraz większy wybór brokerów forex

brokerzy forex

0
262
Coraz większy wybór brokerów forex

Dzisiejszy wpis jest podyktowany faktem iż Polska przestaje być krajem na końcu świata. Na rynku pojawia się coraz więcej brokerów obsługujących nie tylko graczy z Polski ale też umożliwiających korzystanie z platformy w naszym ojczystym języku. O ile to pierwsze może się Wam kuriozalnym stwierdzeniem to niestety jest prawdziwe. Mimo obecności na globalnym rynku kolejnych firm, bardzo często gracze nie mieli możliwości z nich korzystać. Z powodu płatności. Dlaczego? Wiele firm oferowało wpłaty za pośrednictwem karty kredytowej i to faktycznie się to sprawdzało. Niestety niska świadomość społeczna i brak możliwości skorzystania z systemu szybkich płatności czy chociażby przelewu bankowego (do banku w Polsce – czyli bez absurdalnie wysokich prowizji transakcyjnych) powodowały że potencjalnie zainteresowane osoby nie miały możliwości skorzystania z oferty dużych i rozwiniętych operatorów.

 Zobacz: Najlepsi brokerzy forex Model STP/ECN

Na szczęście z czasem się to zmienia a tylko w ciągu ostatnich 8-12 miesięcy w prasie czy internecie można trafić na reklamy coraz to nowych brokerów. Dodatkowo cieszy fakt że oprócz rozpoczęcia procedury on-line, duża część otwiera fizyczne biura w Warszawie czy Krakowie. Dzięki temu w razie jakichkolwiek problemów możemy się skontaktować z konsultantem z Polski. W ojczystym języku. Z doświadczenia mogę powiedzieć że to dużo wygodniejsze aniżeli próba wytłumaczenia swojego problemu po angielsku przez odpowiednik Skypea osobie która siedzi w Indiach.

Nie kwestionuję tutaj kompetencji czy znajomości języka przez konsultanta: nie mając jednak codziennego kontaktu „mówionego” z językiem angielskim, próba komunikacji jest co najmniej niewygodna.

Co więcej: duża liczba brokerów to nie tylko większa gama możliwości. Konkurencja powoduje obniżenie spreadów i podwyższenie jakości obsługi. Co prawda jeszcze kilka lat temu można było znaleźć dobre firmy ale często skierowane były one do bardziej zamożnego klienta. Doskonałym przykładem będzie broker XTB – sprawdźcie komentarze pod recenzją: większość głosów to właśnie narzekanie na brak możliwości inwestycji kwotami mniejszymi od kilku tysięcy złotych. Po kilku miesiącach inwestowania nie wydaje się to być zbyt wygórowaną ilością jednak dla początkującej osoby która chciałaby sprawdzić jak wygląda inwestowanie w praktyce prawdziwą gotówką. Oczywiście są konta demonstracyjne na których zawsze należy spróbować swoich sił jednak inwestowanie wirtualnymi a prawdziwymi pieniędzmi to duża różnica psychologiczna. I właśnie dlatego m.in. ten broker po kilku latach otworzył rachunek typu Basic gdzie minimalna wpłata wynosi 1000PLN.

Co cieszy równie mocno: praktycznie każda nowa firma to nie tylko reklamy i i sama platforma. To także bardzo fajna i stojąca na naprawdę wysokim poziomie obsługa klienta. Nie chcę polecać Wam żadnego konkretnego brokera (dla zainteresowanych: informację o tym znajdziecie w jednym z poprzednich wpisów) jednak z rozmów jakie czasami odbywam z innymi traderami (polecam regularne niedzielne spotkania w Krakowie) to praktycznie każda duża firma zatrudnia kilku konsultantów z Polski dostępnych pod telefonem. Dla tych którzy nie pamiętają jeszcze na początku 2012 roku działało w Polsce chyba 2 brokerów którzy mieli taką możliwość!

Wracając jednak do meritum – posłużę się kiedyś już wspomnianą stroną brokerzy-forex.edu.pl (tak, wiem – są inne jednak na tej można znaleźć najwięcej komentarzy). Od zeszłego miesiąca pojawiły się trzy nowe platformy (kolejność losowa) – IronFX, iForex, FxPro. O ile nie miałem wcześniej styczności z dwoma ostatnimi to Inronfx jest jedną z największych tego typu firm na świecie. I ukłon w stronę naszych rodaków to ewidentny znak że faktycznie coś się dzieje. I piszę tutaj nie tylko o wzroście świadomości istnienia rynków walutowych ale też wiedzy że przeciętny Kowalski może na tych rynkach zarabiaćinwestować (tak, wiem – dziękuję za zwrócenie uwagi).

I słowami podsumowania: rynek Forex się zmienia. Powoli ale regularnie wciąga coraz więcej nowych osób. Organizowane są szkolenia i seminaria na różnych poziomach zaawansowania, górują jednak te dla początkujących. I co najważniejsze, często to darmowe spotkania organizowane przez samych brokerów. Na spotkaniach branżowych pojawia się też coraz więcej nowych twarzy i często (co na początku wydawało mi się bardzo dziwne) to osoby które kiedyś były regularnymi graczami zakładów bukmacherskich – to już jednak temat na osobny wpis.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here